Cześć! Już czuć wielkanocny klimat.
Dziś zajęłam się uszyciem króliczka Tilda.
Jest to moja pierwsza tego typu maskotka. Udała sie?
1. Przygotowany materiał, obrysowane kontury - gotowe do szycia :)
2. Tu już przeszyte wszystkie częsci króliczka.
3. Następnie zajęłam się wymychaniem pluszem.
4. A tu już widać, że kreacja prawie gotowa :D
5. Przyszpilkowany króliczek, gotowy do przyszycia
6. Zostało wszystko pozszywać i gotowe! A oto mój pierwszy Tildowy króliczek :D
Nazywa się Marysia :)
Moniza.. #
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz